czwartek, 28 lutego 2019

Stworze vol1 - Mara & Bezkost - FKB ed. #54

763 dzień w sieci... / 763 days in the web...
Just not enough time...

Spójrzmy prawdzie w oczy - w tym miesiącu nie udało mi się zrealizować moich planów odnosnie Figurkowego Karnawału Blogowego. 
Tematt zaproponowany przez Luca Lagao na blogu Gorzej się nie da 

Las

Miał być idealną okazją do zaprezentowania gry, którą spory kawałek temu (to już 2 lata temu), sobie sprawiłem.
Mam na myśli Stworze wydane przez Underworld Kingdom
Projekt wspierałem podczas kampani cround foundingowej więc posiadam swój egzemplarz już jakiś czas.
Planowałem recenzje wraz z pomalowanym kompetem modeli.
Potem tylko komplet modeli.
Skończyło się na dwóch modelach.
Obiecuje, że recenzja pojawi się na łamach bloga jeszcze wiosną - bo o tej produkcji można troche napisać.

Dziś dla was: 

Mara oraz Bezkost 

Dwa słowiańskie Stworza których poczynaniami kierujemyw grze. 
Kluczowego Leszego związanego najmocniej z tematem nie zdołałem jeszcze pomalować.

Mam nadzieję, że przy dużej dozie wyrozumiałości Słowiańskie Bóstwa skrywające się przed wzrokiem śmiertelników w lasach i borach wystarczą aby zaliczyć tą edycje Figurkowego Karnawału Blogowego.


It's time for a new blog entry in "Figurkowy Karnawał Blogowy"!

As some of you know, Karnawał is an initiative associating Polish bloggers for monthly work on a given topic, connected with wargaming.


This month topic is given by Luca Lagao from  Gorzej się nie da

Forrest

So I painted two miniatures from board game Stworze from Underworld Kingdom. It is worth mentioning that this polish game is also available in English. I support this game during crowdfunding campaign two years ago so it is time to paint these miniatures :D

I also planed review but I don't have enough time this month - maybe in next months?

So there are:

The Nightmare & The Boneless

Two Slavic goddesses who hide from mortal sight in the forest.





I open it at Christmas time... in 2017... 

wtorek, 26 lutego 2019

Sea Squigs! - Dangerous Frutti di mare

761 dzień w sieci... / 761 days in the web...
Well-cooked mussels...

To była długa przerwa na blogu ale nie mogę powiedzieć, że nie była produktywna. Dziś mam dla was projekt, który zajął o wiele wiecej czasu niż szacowałem. 

Morskie Squig'i!

Te trzy niebezpieczne bezkęgowce posłużą jako stronicy dla mojej bandy dokładniej mówiąc Gobliński szaman będzie sprowadzał je za pomocą magii. 

Pomysł na zrobienie nietypowych modeli dla przywoływanych stworzeń tlił się już podczas pracy nad szamanem - stąd muszelka w jego ręce. Co prawda orygnialnie myślałem o bardziej klasycznych "pomidorach" z muszlami na plecach, jednak rozmowy z innymi graczami Warheima pchnęły mnie we właściwym kierunku. 

Szalone goblińskie małże powstały z prawdziwych muszelek, kawałka syntetycznego korka, odrobiny spinacza do papieru i sporej dozy szaleństwa. 
Przyznaję, że w trakcie malowania tych modeli miałem kryzys (co ty wogóle robisz? porąbało cię?), ale ostatecznie jestem zadowolony z efektu. Moim zdaniem idealnie pasują do mojej bandy.

A Wy co sądzice?

Niech Gork Podwodny, tudzież Mork Głębinowy, strzeże Was przed Waszym jedzeniem :D


Long time without an entry - I know, but it was a productive time. Today I want to show you a project which took me so long.



Sea Squigs!

These three very dangerous pieces of seafood will take place as henchmen in my Goblin Pirates Crew for Wareheim FS. As matter of fact, Shaman will summon them into battle by magic!

The idea to make special miniatures for summoning squigs was with me when I was making miniatures for Goblin shaman - hence the shell in his hand. Originally I was thinking to make the alternate classic squigs miniatures with some shells on the back but after some discussions with other Wareheim players, this crazy idea occurs. 

I made Sea Squigs from real shells, artificial wine cork, paper clip, green stuff and a lot of craziness.
I admit that during the painting of these models I had a crisis - "What I'm doing? I'm that crazy? I'm doing mussels from Green stuff" - but ultimately I'm happy with the effect. In my opinion, they perfectly match my band.

What do you think? 

Let Gork Underwater and Mork Głębinowy guard you against your food :D














środa, 30 stycznia 2019

Vindicare assassin aka Tech-priest Assassin - FKB ed. #53

734 dzień w sieci... / 734 days in the web...
It's time for some cover-ops!


Kolejna edycja Figurkowego Karnawału Blogowego zmotywowała mnie, by ruszyć z projektem, o którym myślałem już od dawna. Ale wszystko po kolei.

Gospodarzem tej edycji jest K-man z bloga Dust Brothers, a temat, który wyznaczył na styczeń tego roku, to:

Wybierz ten moment…
…aby przedstawić SKRYTOBÓJCĘ


A więc wybrałem ten moment, aby przedstawić wam pierwszego assasyna z uniwersum Warhammera 40k. 

Ta wspierająca armia - Officio Assassinorum - oryginalnie jest jednym z asów w rękawie Imperium, a dokładniej Wysokich Lordów Terry. Zainspirowany jednak powieścią Mechanicum pióra Graham'a McNeill'a, postanowiłem stylizować ich na sługów Omnisajasza. 

We wspomnianej książce pojawia się postać należąca do organizacji zabójców pochodzącej z Czerwonej Planety, będącej w odcięciu od struktur Imperium. Idąc tym tropem stwierdziłem, że wsparcie zabójców z Marsa będzie idealne dla moich kosmicznych marynarzy. Dlatego też ten assasyn (i każdy następny) stylistyką nawiązuje do sił Czerwonej Planety. Przed wami: 


Vindicare assassin 
aka 
Tech-priest Assassin

Sam model to kolejna uratowana miniatura, którą udało mi się nabyć za grosze. Kupiony za 14 złoty, po długotrwałej kąpieli w płynie hamulcowym i kilkukrotnym myciu paint striperem odsłonił swoją pierwotną postać - metalowego wzóru Vindicare assassina :D 

Figurce brakowało jednak karabinu - a broń snajperowi jest potrzebna. Sięgnąłem do pudełka z bitsami i wyczarowałem go korzystając z dobroci, jakie tam znalazłem. Dodałem również plecak z przenośnym generatorem pola maskującego.
Na samym końcu zmodyfikowałem nieco hełm zabójcy, aby bardziej przypominał te używane przez Skitarii.
Podstawkę wykonałem tak, by pasowała do mojej armii Iron Handsów, a jednocześnie nawiązywała do proponowanej przez GW w najnowszej odsłonie tego modelu. 

W malowaniu odszedłem od standardowej czerni i zdecydowałem się na czerwień, jak przystało na sługę Boga-Maszyny.

Bawiłem się przy tym modelu bardzo dobrze - mam nadzieje, że końcowy efekt przypadnie wam do gustu. 

Nie wahajcie się zostawić komentarza :D


It's time for a new blog entry in "Figurkowy Karnawał Blogowy"!


As some of you know, Karnawał is an initiative associating Polish bloggers for monthly work on a given topic, connected with wargaming.

This month topic given by K-man from Dust Brothers is: 

Choose this time…
…to present ASSASSIN

So I decided it is a perfect time to start work on my supporting force for Warhammer 40k. I want to add some assains to my force. Normally Officio Assassinorum is loyal forced to High Lord of Terra but I, inspired by Graham's McNeill  Mechanicum novel, decided to make my assassins as Omnislash servant. I think Tech-priests assassins suits well as support for Iron Hands army. So I proudly present:

Vindicare assassin 
aka 
Tech-priest Assassin

About miniatures: 

It's secondhand miniatures. I bought it very cheap (about 3,3€/3,7$) but its condition was really bad. It took some time but I managed to strip it from many (MANY) paint layers.


This old metal Vindicare also has a missing arm with a rifle so I kitbashed new one :D 


Next, I add some cloak field generator as his backpack.  And finally, I made his helmet more like Skitarii. 

The base of miniatures I made in a way to fit in my Space Marines army but with some reminiscence of new GW assassins base.

About painting:

Of course, I painted him red - it's Tech-priest after all. 

Do you like it? Let me know.








on the right before paint stripping, on the left work in progress

sobota, 26 stycznia 2019

730 days - another Birthday

730 dzień w sieci... / 730 days in the web...
Birthday!

730 dni - 2 lata - Dokładnie tyle w sieci istnieje The Dark Oak.

Nawet nie wiem, kiedy to minęło. Kolejne urodziny bloga to czas na małe podsumowanie i plany na przyszłość - takie spóźnione postanowienia noworoczne. 

Licznik odwiedzin bloga przebił niedawno 27 000 wyświetleń - to prawie dwadzieścia tysięcy w przeciągu minionego roku. 

Dziękuję wszystkim odwiedzjącym, w szczególności tym, którzy wpadają na mojego bloga regularnie. Dziękuję za każdy komentarz, uwagę i sugestię :) 

W przeciągu tego roku opublikowałem 40 wpisów - to o jeden więcej niż rok temu - ale zawsze.

Trzema najczęściej odwiedzanymi wpisami aktualnie są:
W poprzednim roku postawiłem sobie za zadanie pomalować 1200 pkt dla mojej armii Space Marines - i zadanie wykonałem w zaskakującym dla mnie tempie :)

Czas więc na kolejne postanowienia noworoczne:

  • Ukończyć Załogę Zielonoskórych Kaprów  do Warheima
  • Przygotować makiety na domowy stół do Warhammera 40k.
  • Dokończyć rozpoczęte modele do armii Iron Handsów.
Rok ten nie był jednak tylko związany z sukcesami na blogu. Zdecydowanie za mało opublikowałem artykułów związanych z grami planszowymi - a trochę się w tym temacie u mnie dzieje.

Nie jestem też zadowolony z braku raportów bitewnych. Spotkały się one z dobrym przyjęciem, ale ze względu na moje lenistwo nie powstało ich zbyt dużo.

Nie udało mi się także na dobre wrócić do gier RPG - może ten rok przyniesie jakieś zmiany w tej materii :)

Najważniejsze dla mnie jednak jest to, że blog spełnia swoje zadanie - motywuje mnie do ciągłego malowania - te dwa lata były udane dla mojego hobby i liczę, że następne będą jeszcze lepsze.

Jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy odwiedzają bloga. Zostawiam Wam zdjęcia modeli, które w tym roku udało mi się ukończyć :)


730 days - The Dark Oak is on the web for 2 years.

Blog Birthday is the perfect time to make some summary and New Year's resolutions.

The Dark Oak has been displayed 27 000 times - it's almost twenty thousand during last year! 

Thanks to all who visits my blog :)

And special thanks to those who visit The Dark Oak regularly. I appreciate every comment and suggestion from you :)

During the last year, I published 40 entries - one more than a year before.

The most-visited posts are:
My last year resolution was to paint 1200 pts for my Space Marines army and I managed to do this in a very short time! Below you will find my resolutions for 2019:

  • Finished my Goblins Pirate Warband for Warheim
  • Make terrain for my home Warhammer 40k table
  • Finish all models that I stared for my Iron Hands army.



Last years was not entirely successful. There are some things that I need to do better.  

I need to publish more about board game - there are some things in this matter that I can show you.

My laziness affected battle reports - I definitely need to publish more of them. 

And I still can't return to playing RPG games - maybe this year?

The most important thing for me, however, is that the blog does its job - it motivates me to constantly paint. This two year was good for my hobby - I hope next years will be even better. 

One more time thank you for visiting my blog. 

And for the end, I show you some pictures of this year painted miniatures.



All painted miniatures 
This year Iron Hands



and some goblin pirates