Kolejny sierpień i po dwóch latach przerwy Figurkowy Karnawał Blogowy po raz szósty dostaje się pod moje kierownictwo :) Jak większość z was wie, Karnawał rozpoczął Inkub na swoim blogu Wojna w miniaturze. Przegląd poprzednich edycji znajdziecie, dzięki Quidam Corvus, tutaj. Wydaje mi się, że dziewięćdziesiąt sześć edycji karnawału to dość, aby przestać się oszukiwać i powiedzieć wyraźnie, że: Rozmiar ma znaczenie Do dzieła! | Another August and after two years of break Figurative Carnival Blogging for the sixth time I am under my management :) As most of us know, Carnival started Incub on its blog "Wojna w Miniaturze". Overview of previous editions can be found, thanks to Quidam Corvus, here. It seems to me that the nineteen-six editions of the carnival are enough to stop cheating and say clearly that: Size does matter To work!
|
poniedziałek, 1 sierpnia 2022
Figurkowy Karnawał Blogowy ed #96 - Rozmiar ma znaczenie
wtorek, 26 lipca 2022
Iron Hands Outrider Squad - FKB ed #95
Po raz kolejny Figurkowy Karnawał Blogowy jest jedną aktywnościa na moim blogu - nie jest to dobrze ale przynazjmniej raz na miesiąc się coś nowego pojawia :) W tej 95 odsłonie blogowej zabawy Borgnine z bloga Borgnine's Miniature Painting narzucił bardzo przyjemny temat: HEAVY METAL A co może być bardziej heavy metalowe jak przemierzanie bezdroży światów zniczonych niekończą się wojną na olbrzymich motorach? Ryczące silniki, miecze łańcuchowe i wieczne polowanie na wrogów ludzkości. Jak dla mnie idealnie w temacie. Co wy sądzicie? A wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że następna edycja FKB zawita znów na mojego bloga - więc z początkiem Sierpnia wypatrujcie nowego tematu :)
| Once again, the Figurine Blog Carnival is one activity on my blog - it's not good, but at least once a month something new appears :) In this 95th instalment of blogging fun, Borgnine from Borgnine's Miniature Painting blog has imposed a very nice topic: HEAVY METAL And what could be more heavy metal than traversing the wilderness of the dead worlds on giant motorbikes? Roaring engines, chain swords and the endless hunt for mankind's enemies. As for me, perfectly in the subject. What do you think? And all the signs in heaven and earth indicate that the next edition of FKB will come to my blog again - so look for a new topic at the beginning of August :) |
czwartek, 30 czerwca 2022
Iron Hands Aggressors Squad - FKB ed #94
Po raz kolejny mój wpis na Figurkowy Karnawał Blogowy wymknął mi się spod kontroli. No trudno. Temat 94 edycji FKB wybrany przez potsiat'a na swoim blogu Gangs of Mordheim brzmi: Dobry, zły i brzydki Więc mam dla was sześciu "Dobrych" marinsów. Bardzo złych i wściekłych. I tak obwieszonych bronią że ciężko o nich mówić ładni. Iron Hands Aggressors Blisko dwu i pół metrowy nadludzie w najcięższym typie pancerza, każdy z para rękawic które mogą kruszyć bunkry, powieszonymi karabinami wypływającymi morze pocisków i wyrzutniami granatów na plecach. Tutaj nie ma wielu kompromisów. | Once again, my entry on the Figurine Blog Carnival got out of hand. Anyway The theme of the 94th edition of FKB selected by potsiat on his blog Gangs of Mordheim is: The good, the bad, and the ugly So I have six "Good" marines for you. Very bad and angry. And each is packed with weapons that it's hard to talk about as "pretty". Iron Hands Aggressors Nearly two and a half meters tall superhuman in the heaviest type of armour, each with a pair of gloves that can crush bunkers, hanging rifles capable to shoot a sea of projectiles and grenade launchers on the back. There aren't many compromises here. |
piątek, 24 czerwca 2022
Goblin Pirates in Grey Mountains part 1
Jak mówi stare porzekadło: “Przed wyruszeniem w drogę należy zebrać drużynę” I tak się stało! Po raz drugi startuje około Katowicka kampania Warheim, tym razem ciężar organizacji został zdjęty z moich ramion (za co wielkie brawa dla Michała) więc będe miał więcej energii do publikacji postępów mojej drużyny. Udało się zebrać dziesięć kompanii które zmierzą się ze sobą a motywem przewodnim jest wyprawa w Góry Szare. Całość ma zamykać się w sześciu bitwach. Nieco wahałem się którą kompanie wybrać ale ostatecznie postawiłem na dobrze się dla mnie spisujących Zielonoskórych Kaprów. Wciąż nie wypróbowałem wszystkiego co ta kolorowa kampania oferuje. Tym razem postawiłem na zupełnie inną początkową rozpiskę drużyny - postanowiłem rozpocząć z dużym modelem który pochłania aż 200 sztuk złota z początkowego budżetu 500 złotych koron - nie jest to zbyt rozważne ale mam nadzieję, że przyniesie mi dużo frajdy. Kapitan Ropiejdziąsło przewodzi drużynie złożonej z szamana Rybidech, łowcy niewolników Łamipiszczel, dwóch matów Supeł i Pięknioko. skromne grono stronników składa się z Goblina poganiacza, pojedynczego fantastycznego Kapra oraz olbrzymiej Ośmiornicy Bagiennej. Mam nadzieje, że Gork Podwodny tudzież Mork Głębinowy będzie mi sprzyjał bo w pierwszej potyczce stanę w szranki z odpowiedzialnym za istnienie Warheima FS Quidamcorvus’em, który poprowadzi do walki cichociemny klan Eshin Trzymajcie za mnie kciuki i spodziewajcie się raportu z gry w pierwszych tygodniach lipca Ahoj! | As the old saying goes: " you must gather your party before venturing forth" And that's how it happened! For the second time the Warheim campaign in Katowice starts, this time the burden of the organization has been lifted from my shoulders (Big thanks for that Michał) so I will have more energy to publish my team's progress. We managed to gather ten teams that will face each other and the leitmotif is an expedition to the Gray Mountains. The whole thing is to be closed in six battles. I hesitated a bit about which Warband to choose, but in the end, I bet on the Greenskin Privateers who were doing well for me. I still haven't tried everything this colourful campaign has to offer. This time I put on a completely different initial team schedule - I decided to start with a large model that consumes as much as 200 gold from the initial budget of 500 crowns - it is not very prudent but I hope it will bring me a lot of fun. Captain Ropiejdziąsło leads a team consisting of the shaman Rybidech, the slave hunter Łamipiszcze, two mates Supeł and Pieknioko. A modest group of minions consisting of a Goblin herdsman, a single fantastic Corporal and an enormous Swamp Octopus. I hope that Gork Underwater and Mork Deep will be in my favor, because in the first match I will compete with the man responsible for the existence of Warheim FS - Quidamcorvus, who will lead the Eshin clan in the fight Keep your fingers crossed for me and expect a game report in the first weeks of July Ahoy! |
piątek, 29 kwietnia 2022
Fire Teeth Gang second Deff Dread - FKB ed #92
Gdy Dziad z Lasu ogłaszał temat dziewięćdziesiątej drugiej edycji Figurkowaego Karnawału miałem nadzieje, że uda się zrobić coś nowego. Jednak przebudowa mieszkania wciąż trwa i będę się musiał ratować modelem zostawionym do późniejszego pokazania. Jak się on wpisuje w kategorie: Będzie Dobrze! albo Grimdark Srimsrark - jako tako :P Wszak orkowie w świecie grimdarku przyszłości bawią się najlepiej - dla nich wszystko jest wieczną zabawą- głośną i najlepiej związaną ze rozerwaniem czegoś na strzępy - zupełnie jak wiecznie brojące szczeniaczki. A jak już rozmawiamy o szczeniaczkach: Mój nowy pomocnik i moralne wsparcie - Winston (Prawda, że ładnie przeszedłem od modeli które tylko luźno pasują do karnawału do szczeniaczka - ale nie możecie się gniewać - przecież każdy lubi szczeniaczki) | When Dziad z Lasu announced the topic of the ninety-second edition of the Figurine Carnival, I had the hope that something new would be done. However, the redevelopment of the apartment is still ongoing and I will have to save myself from the model left for later showing. How does it fit into the categories: It will be okay! or Grimdark Srimsrark - somehow: P After all, the orcs in the world of the grimdark of the future have the best fun - for them everything is eternal fun - loud and best associated with tearing something apart - just like perpetually raving puppies. And as we talk about puppies: My new helper and moral support - Winston (It's true that I have moved from models that only loosely fit in the carnival to a puppy - but you can't be angry - everyone likes puppies) |
czwartek, 21 kwietnia 2022
Fire Teeth Gang Warboss
Dziś coś specjalnego. Mój pierwszy Orczy Herszt - przywódca mojego Gangu Płonących Zembuf. Pomalowany tuż przed tym jak musiałem spakować warsztat do kartonów. Odrestaurowując ten stary metalowy model pokusiłem się tylko o niewielkie przeróbki ale sądzę, że dodały one sporo charakteru. Herszt dorobił się prawie husarskich skrzydeł aby być jeszcze szybszym (można przypuszczać, że spotkał kiedyś na swojej drodze kiedyś Mroczne Anioły) Musiałem również stworzyć odpowiedni totem w miejsce brakującego, do tego użyłem bitsów od dzikich orków oraz kawałków plastiku i łańcuszka. Nie mogę się doczekać aż zobaczę go na polu bitwy. | Today is something special. My first Ork Warboss - leader of my Fire Teeth Gang Painted just before I had to pack the workshop into cartons. When restoring this old metal model I was only tempted to make small changes, but I think they added a lot of character. The leader had almost hussar wings to be even faster (it can be assumed that he once met Dark Angels on his way) I also had to create a suitable totem in place of the missing one, for this I used wild orc bits and pieces of plastic and a chain. I can't wait to see him on the battlefield.
|
piątek, 15 kwietnia 2022
Fire Teeth Gang Deff Dread
Przebudowa moje mieszkania wciąż trwa ale na szczęście pakując hobby do kartonów pamiętałem aby zrobić parę zdjęć modeli którymi się nie chwaliłem jeszcze :) Ponoć żadna szanująca się banda zielonoskórych nie jest kompletna bez takich klekoczących maszyn. Pierwszy z dwóch Mordodredów do mojego gangu Płonących Zembuff. Musze przyznać, że jestem zadowolony jak ten model wygląda, czekam aż będę miał okazje go wypróbować na stole.
| The redevelopment of my apartment is still going on, but fortunately, when I was packing my hobby into cardboard boxes, I remembered to take some photos of models that I have not boasted about yet :) It is said that no self-respecting greenskin band is complete without such rattling machines. The first of two Deff Dreads for my Fire Teeth gang. I have to admit that I am satisfied with how this model looks, I am waiting for the opportunity to try it on the table. |

