Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szczurzy Król. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szczurzy Król. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 marca 2026

Kampania "Cień Kruka" - Part 3

Warheim FS - Cień Kruka

Scenariusz 3: Kamienny Krąg / Scenario 3: Stone Circle

Witajcie! Marzec już bardzo mocno w kalendarzach, więc pora na relację z trzeciego w tym roku scenariusza rozgrywanego w ramach kampanii 'Cień Kruka'. Tym razem ja poprowadziłem do boju znany już z pierwszej bitwy dwór Szczurzego Króla, natomiast Elmin dowodził gwardią podgrobna, czyli bandą Nieumarłych na Zasadach Krwawych Smoków, którą mogliście spotkać w rozdziale drugim.

Rozegraliśmy zmodyfikowany scenariusz 'Kamienny Krąg' na tych samych zasadach specjalnych co poprzednio. Użyliśmy też losowych mistycznych monumentów oraz budowli, co tym razem wpłynęło na grę i dało kilka bonusów armii szczuroludzi. O dziwo, nie mieliśmy tym razem żadnego zdarzenia losowego ani żadnych warunków specjalnych.

Poniżej znajdziecie fabularny opis przebiegu bitwy. Tym razem nasza walka nie trwała długo, bo skończyła się już w czwartej turze, ale i tak działo się całkiem sporo! Niestety, po raz kolejny nie wykazaliśmy się zmysłem fotograficznym, ale mam nadzieję, że fotki dobrze oddają to, co działo się na nowej macie i podrasowanych przez Elmina terenach.

Niespodziewanie 1/4 kampanii już za nami! W kwietniu na stole spotkają się moi krasnoludzi z Błękitnych Wierchów oraz Złota Kompania pod przywództwem Elmina. Dajcie znać w komentarzach, co myślicie o takiej formie relacji!

Welcome! March is well underway, so it's time for the report from our third scenario in the 'Shadow of the Raven' campaign. This time, I led the Rat King’s Court, while Elwin commanded the Grave Guard (Blood Dragons), whom you met in chapter two.

We played a modified 'Stone Circle' scenario. We used random mystical monuments and buildings, which actually impacted the game this time, granting several bonuses to the Skaven. Surprisingly, no random events or special conditions occurred during this session.

Below you will find the narrative description of the battle. The fight was quick, ending by the fourth turn, but a lot happened! Unfortunately, we still lack photographic talent, but I hope the pictures capture the action on the new mat and Elwin's upgraded terrain pieces.

Unexpectedly, 1/4 of the campaign is already behind us! In April, my Blue Mountain Dwarfs will face the Golden Company led by Elmin. Let us know in the comments what you think about this format!


BITWA III: SPLUGAWIENIE WĘZŁA

Battle III: Desecration of the Knot

PL: Granica Prawa i Chaosu. Tam, gdzie kończyły się dzikie, bezimienne knieje, a zaczynała domena Podgrobna, las zmieniał swoje oblicze. Drzewa nie były tu już powykręcane w konwulsjach, lecz stały w milczących, niemal nienaturalnie równych rzędach, jakby sama natura poddała się surowemu edyktowi. To była ziemia Elisabet Nachtburg, zwanej Prawodawczynią. Władczyni miasta nie rządziła jedynie ludźmi i umarłymi – jej wola była wpleciona w samą glebę, w żyły szafiru tkwiące w skałach i w prastare kamienne kręgi, które pełniły rolę magicznych węzłów, stabilizujących jej panowanie. Jednak ten chłodny, grobowy porządek został właśnie wystawiony na próbę. Z południa, od strony dogasających zgliszcz Trübsal, nadciągała fala, której nie mogły powstrzymać żadne dekrety. Powietrze gęstniało od odoru siarki, rdzawych oparów i piskliwych modlitw do Pana Zarazy. Morbiferus Rex, Szczurzy Król, nie porzucił tropu Viktora von Rabenfelsa. Szedł jego śladem z uporem padlinożercy, prowadząc swój Dwór prosto ku granicom Podgrobna.

EN: The Border of Law and Chaos. Where the wild, nameless woods ended and the domain of Grave-end began, the forest changed. The trees were no longer twisted in convulsions but stood in silent, unnaturally straight rows. This was the land of Elisabet Nachtburg, the Lawgiver. Her will was woven into the soil and the ancient stone circles that acted as magical knots. But this cold order was now tested. From the south, a wave approached that no decree could stop. Morbiferus Rex, the Rat King, followed the trail of Viktor von Rabenfels with the persistence of a scavenger.

PL: Ucieczka przed Zarazą. Przed skaveńską nawałnicą pędzili ostatni ocalali – drwale, smolarze i nieliczni chłopi, którzy mieli nieszczęście pracować na obrzeżach domeny. Ich ucieczka nie była desperackim biegiem, lecz agonią w ruchu. Wielu z nich niosło w sobie już ziarno plagi; ci, którzy padali z wycieńczenia, w mgnieniu oka stawali się łupem dla Łowcy Ossisa lub byli tratowani przez hordę klanu Pestilens. Dla szczurów ludzie byli jedynie „miękkimi sokami”, które należało wycisnąć. Ale Morbiferus Rex patrzył dalej. Jego przekrwione ślepia dostrzegły coś w eterze – pulsowanie energii bijącej z ziemi. Skaveni nie szli na Podgrobno przez przypadek. Ich droga wiodła prosto ku jednemu z Węzłów Nachtburg – prastaremu obeliskowi wyciosanemu z czarnego bazaltu, który kotwiczył magię obronną całej okolicy.

EN: Flight from the Plague. Survivors fled before the Skaven storm – woodcutters and peasants whose escape was an agony in motion. To the rats, humans were merely "soft juices" to be squeezed. But Morbiferus Rex looked further. His bloodshot eyes saw a pulse of energy in the ether. The Skaven were heading straight for one of the Nachtburg Knots – an ancient black basalt obelisk anchoring the area's defensive magic.

PL: Warta Bertholda. Sir Berthold von Eisenfaust nie zdążył jeszcze obmyć swojej zbroi z krasnoludzkiej krwi, gdy dotarły do niego wieści o intruzach. Widok małych, wskrzeszonych zombi – sierot z Trübsal, których ciała nosiły ślady skaveńskiego jadu – napełnił go chłodną, rycerską furią. Jako dowódca gwardii nie mógł pozwolić, by to plugastwo dotknęło choćby jednej piędzi ziemi jego pani. Gwardia Podgrobna sformowała szyk przy bazaltowym obelisku. Nieumarli rycerze stali nieruchomo, ich pancerze lśniły fioletowym blaskiem magii Elisabet. W oddali zaczęły wyłaniać się pierwsze sylwetki skavenów. Fodere, kretowaty kadzielnik, rył już w ziemi, a Mnich Sepsis ostrzył włócznię. – Niech Prawodawczyni patrzy na naszą wierność – rzekł Berthold, dobywając miecza. – To plugastwo nie zna praw. Nie zna honoru. Jest jedynie chorobą, którą musimy wypalić z tej ziemi, zanim zarazi samo serce naszego miasta. Z lasu dobiegł piskliwy, nieludzki śmiech Szczurzego Króla.

EN: Berthold’s Watch. Sir Berthold von Eisenfaust had barely washed the dwarven blood from his armor when news of the intruders arrived. The sight of small, resurrected zombies—orphans from Trübsal—filled him with knightly fury. The Grave-end Guard formed up at the obelisk. "Let the Lawgiver behold our loyalty," Berthold said, drawing his sword. "This filth knows no law. It is merely a disease we must burn from this land." From the forest came the shrill, inhuman laughter of the Rat King.

PL: Ucieczka przez koszmar. Hans pędził przed siebie, nie czując już palców u nóg ani bólu w boku. Las stał się pułapką. Słyszał trzask łamanych gałęzi, gwałtowny i rytmiczny. Nagle potknął się o wystający korzeń i runął jak długi. Nad nim wyrósł cień – szczurzy pysk mlaszczący żółtymi zębami. Skaven uniósł dymiący, ciężki cep, a Hans zamknął oczy. Jednak śmierć nie nadeszła. Skaveński fanatyk rzucił się naprzód, całkowicie ignorując nędznego człowieka. Cała wataha przetoczyła się obok Hansa, gnając ku polanie, gdzie biło fioletowe światło obelisku.

EN: Escape through the Nightmare. Hans ran blindly through the woods. He heard the rhythmic cracking of branches behind him. He tripped and fell, a rat-like face looming over him with yellow teeth. The Skaven raised a smoking flail, but the blow never came. The fanatic rushed past him, ignoring the pathetic human, as the whole pack swarmed toward the violet light of the obelisk.

PL: Warta Bertholda (II). Na polanie Gwardia Podgrobna stała w nienaturalnym bezruchu. Wskrzesimir Kostka unosił kostur, a z ziemi zaczęły wygrzebywać się kolejne postacie. W samym centrum stał Sir Berthold. Jego dłoń spoczywała na głowicy miecza tak mocno, że skóra na kłykciach była biała. Patrzył na nadciągającą rdzawą falę z twarzą wykutą z lodu, lecz w głębi jego piersi zaczęło kiełkować coś niepokojącego. To był gniew – cichy, precyzyjny i trujący. Na razie panował nad nim, ale pierwsze ziarno wściekłości już zapuściło korzenie.

EN: Berthold’s Watch (II). On the clearing, the Grave-end Guard stood in unnatural stillness. Wskrzesimir raised his staff as more figures clawed out of the earth. At the center stood Berthold, his hand gripping his sword so hard his knuckles were white. He watched the oncoming rusted wave with a face of ice, but deep within, a quiet, poisonous anger began to take root.

PL: Uderzenie Zarazy. Szarża nie była atakiem – była kataklizmem. Morbiferus Rex kroczył w centrum, otoczony przez chorągiew klanu Pestilens. Pierwsza fala fanatyków uderzyła w kordon zombii z siłą taranu. Gnijące ciała pękały pod uderzeniami skaveńskich cepów. W samym sercu starcia gwardzista zakuty w czarną płytę uniósł tarczę, by odeprzeć atak siewcy zarazy. Jednak potężny cios cepa wgniótł pancerz jak cienką blachę. Siła impetu zdruzgotała kości pod stalą. Berthold, widząc upadek swoich ludzi, poczuł, jak gniew w jego wnętrzu pęcznieje, rozrywając rycerską maskę opanowania.

EN: Strike of the Plague. The charge was a cataclysm. Morbiferus Rex marched at the center of the Pestilens banner. The first wave hit the zombies with the force of a battering ram. A guardsman in black plate tried to block a plague sower, but the flail crushed his armor like thin tin. Seeing his men fall, Berthold felt his anger swell, tearing through his mask of restraint.

PL: Upadek Obelisku. Wkrótce polana należała do Szczurzego Króla. Morbiferus Rex postawił swoje pokrzywione łapy na fundamentach obelisku. Pod jego ciężkim płaszczem ziemia dosłownie wrzała – setki mniejszych szczurów wyroiły się, gryząc kamień. Szczurzy Król otworzył pysk i wypuścił plugawy, zielony wyziew. Wskrzesimir zachłysnął się toksyczną chmurą, a jego skóra zaczęła pokrywać się bąblami. Nekromanta uszedł z życiem tylko łudem szczęścia. Berthold widział upadek węzła i triumfującą bestię. Gniew był już prawie nie do powstrzymania.

EN: Fall of the Obelisk. Soon the clearing belonged to the Rat King. Hundreds of smaller rats swarmed from under his cloak, gnawing at the stone. Morbiferus Rex released a foul green vapor so toxic that Wskrzesimir’s skin began to blister. The necromancer barely escaped into the mist. Berthold watched the fall of the knot and the triumphant beast. His rage was now unstoppable.

PL: Furia Bestii. Wtedy tama pękła. Z gardła wampira wydobył się nieludzki ryk, a on sam rzucił się naprzód, zmieniając się w krwawe ucieleśnienie szału. Pierwszy siewca zarazy został dosłownie rozpłatany od barku do biodra. Berthold dopadł drugiego mnicha i jednym potężnym szarpnięciem wyrwał kręgosłup wraz z czaszką. Fodere Wyziewny zamachnął się swoją bronią, ale wampir w amoku nawet nie mrugnął. Przyjął uderzenie na karwasz i potężnym ciosem pięści wgniótł pysk Fodere do wewnątrz. Berthold stał pośród szczątków, zlany krwią i rdzawą ropą, będąc ucieleśnieniem bestii, przed którą drżał sam mrok.

EN: Fury of the Beast. Then the dam broke. An inhuman roar erupted from the vampire as he charged. The first plague sower was cleaved from shoulder to hip. Berthold caught the second monk and ripped out his spine and skull in one motion. Fodere the Vapid swung his weapon, but the frenzied vampire didn't flinch. He took the hit on his bracer and crushed Fodere’s face with a single punch. Berthold stood drenched in blood, the very embodiment of the beast that darkness itself feared.

PL: Gorzka Noc. Świt zastał polanę w straszliwym stanie. Choć nikt nie odważył się podejść do Bertholda, gdy ten stał na stosie trupów, bitwa była przegrana. Morbiferus Rex utrzymał Węzeł Nachtburg. Zaraza dotarła do bram Podgrobna. Berthold von Eisenfaust w końcu opuścił miecz. – To jeszcze nie koniec, szczurze – szepnął. – Zanim ta plaga wygaśnie, wyrwę ci serce i zmuszę cię, byś patrzył, jak je zjadam.

EN: Bitter Night. Dawn found the clearing in a terrible state. Though none dared approach Berthold as he stood atop a pile of corpses, the battle was lost. Morbiferus Rex held the Nachtburg Knot. The plague had reached the gates of Grave-end. Berthold finally lowered his sword. "It is not over yet, rat," he whispered. "Before this plague dies out, I will rip out your heart and force you to watch as I eat it."

















niedziela, 31 marca 2024

Szczurzy Król czyli Kult zarazy klanu Pestilens - Rekrutacja - FKB ed 115



Dziś pora na mój wpis w ramach sto piętnastej edycji Figurkowego Karnawału Blogowego, którego mam przyjemność być gospodarzem. Temat jaki wymyśliłem do realizacji w tym miesiącu brzmi: 

Masowa produkcja

I jaki miałem sprytny-cwany plan na realizacje tego motywu? Planowałem zaskoczyć wszystkich sprawną i masową produkcją nowej ekipy, którą chciałbym ochrzcić w boju nadchodzącego trzynastego turnieju Warheim FS. 
Życie jednak jak zawsze miało do powiedzenia swoje i plan udało się zrealizować tylko w połowie. 
Zacznijmy od tego czemu to dla mnie masowa produkcja. Pierwszy raz składam oraz maluję całą bandę do Warheima za jednym razem, zazwyczaj dłubałem po kilka modeli, a tym razem zdecydowałem się zrobić to masowo. Jest to też pierwsza armia, w której tak masowo użyłem wydruków 3d, sporządzonych na mojej domowej drukarce. 
Gdy już wyjaśniłem, co było cwane-sprytne i jak realizuję-spełniam plan-motyw, pora powiedzieć o pomyśle i modelach słów parę.

Jakiś czas temu wsparłem kickstartera Rotten Factory, w którym znajdowali się genialni ratfolki oraz król szczurów. Kompletnie nie miałem zamiaru nigdy składać bandy skavenów, ale modele tak mi się spodobały, że pod wpływem chwili kupiłem je i zacząłem planować nieśmiało bandę szczurów zarazy pod wodzą Króla. Ale jak to projekty, których nie realizuje się od razu - poszły na jakiś czas do szuflady. 
Trochę poczekały na swój moment, nie ukrywajmy :) Gdy okazało się, że nastepny turniej Warheima jest 13stym i dodatkowo jest związany ze skavenami, to nie mogłem nie skorzystać z okazji. I mimo, że turniej za dwa tygodnie, a ja wciąż mam modele w podkładzie, jak widać na zdjęciach, to wciąż będę próbował doprowadzić je do stanu grywalności na turniej.

O modelach: bohaterowie oraz dwaj z siewców zarazy to modele od wspomnianego już Rotten Factory.
Pozostałe modele, poza ludzkimi niewolnikami, to Ravenous Hordes od ResinWarfare. 
Ludzkich niewolników znalazłem pod nazwą  Road of shame od twórcy PollyGrimm.

Dziś przedstawiam wam zdjęcia z warsztatu i wciąż pozostaję pełen wiary, że za dwa tygodnie pochwalić się będę mógł w pełni pomalowaną ekipą. 


Today it's time for my entry as part of the one hundred and fifteenth edition of the Figure Blog Carnival, which I am pleased to host. The topic I came up with for this month is:

Massive production

And what clever and cunning plan did I have to implement this motif? I planned to surprise everyone with the efficient and mass production of a new team that I would like to baptize in the battle of the upcoming thirteenth Warheim FS tournament.
However, as always, life had its say and the plan was only half realized.
Let's start with why this is mass production for me. It's the first time I'm assembling and painting the entire Warheim gang at one time. I usually painted several models, but this time I decided to do it en masse. This is also the first army in which I used 3D prints made on my home printer on such a large scale.
Now that I've explained what was clever and how I implemented the plan, it's time to say a few words about the idea and models.

Some time ago I supported the Rotten Factory Kickstarter, which included brilliant ratfolk and a rat king. I had absolutely no intention of ever assembling a band of Skaven, but I liked the models so much that on the spur of the moment, I bought them and timidly started planning a band of plague rats led by the King. But as with projects that are not implemented immediately, they went into the drawer for some time.
They waited a while for their moment, let's be honest :) When it turned out that the next Warheim tournament was the 13th and that it was also related to the Skaven, I couldn't help but take advantage of the opportunity. And even though the tournament is in two weeks and I still have the models in the primer, as you can see in the photos, I will still try to get them playable for the tournament.

About the models: the heroes and two of the plague spreaders are models from the already-mentioned Rotten Factory.
The remaining models apart from human slaves are Ravenous Hordes from ResinWarfare.
I found human slaves under the name Road of Shame from the creator of PollyGrimm.

Today I am showing you photos from the workshop and I am still full of faith that in two weeks I will be able to boast about a fully painted team.