wtorek, 24 lipca 2018

Iron Hands Attack Bike with Multi-melta


545 dzień w sieci... / 545 days in the web...
"One small bike, nothing to be scared, right?"

Powracam! Niestety mój aktualny stan zdrowia nie pozwala mi spędzać tyle czasu, ile chciałbym w warsztacie - więc tym razem coś skromnego. 

Pozostając w Heavy Metalowym klimacie motocyklistów przemierzających zniszczone światy galaktyki przedstawiam Wam:


Iron Hands Attack Bike 
with Multi-melta

(albo jak kto woli)

Zmotoryzowany odział ciężkiej broni wyposażony w cieżkie działo termiczne zakonu Żelaznych Dłoni 

(wszelkie inne propozycje na tłumaczenie mile widzane)

Model to produkcja Puppetswar podrasowana klilkoma bitsami GW. 

Tym razem nie miałem dużo cięcia, szlifowania i dopasowywania, tylko delkiatne akcenty. 

Malowanie również Was nie zaskoczy - ustalona wcześniej paleta dla marinsów oraz podstawka opatentowana przy okazji zwiadowców. 

Przez moment wahałem się czy motor nie powinien mieć czarnych elementów opancerzenia, ale ostatecznie się na to nie zdecydowałem. Mam jeszcze jeden taki motocykl w kolejce do malowania może wtedy się zdecyduję.

Wiem, że klasyczny Attack Bike jest dwuosobowym pojazdem, ale specjaliści od technlogi (jakimi bez wątpienia są Żelzane Dłonie) są wstanie zapewnić wystarczajaco zautomatyzowane systemy celowani, by jeden odpowiednio zcybernetyzowany kierowca bez problemu operował tą maszyną.

Mój licznik pomalowanych punktów wskazuje atualnie 1449 pkt.

Dajcie znać, co myślicie o tym niepozornym motorku. 

I come back with fresh new miniatures for you! Unfortunately, my health doesn't allow me to spend a lot of time in the workshop so it's one humble


Iron Hands Attack Bike 
with Multi-melta

As you can see this is not a standard Attack Bike model - I decided to use some Puppetswar manufactured miniature - of course with some Games Workshop bits.

There are no surprises in painting either - I stick to my Iron Hands scheme that I used before. Fortunately, I have one more Attack Bike to do, so maybe then I will decide to make some alternate painting.

I know original Attack Bike is the two-man vehicle but I think Iron Hands Marine (who's close to Omnissiah and heavily implanted with cybernetic) can manage to run this machine alone. 

Now I have 1449 pts painted space marines.

What do you think about my Iron Hands Attack Bike? Do you like it?.


.




















czwartek, 12 lipca 2018

Iron Hands Scout Bike Squad


533 dzień w sieci... / 533 days in the web...
"We will move ahead, and mark any enemy positions."


Uff, nareszczie! Budowa i malowanie modeli, które dziś pokażę, przeciągała się w nieskończoność... Ostatnio tak długo babrałem się chyba z poprzednim odziałem skautów (który możecie zobaczyć tutaj) :D

Nie przedłużając marudzenia przed wWmi 


Iron Hands Scout Bike Squad
Albo jak kto woli
Odział zwiadowców na motorach zakonu Żelaznych Dłoni 

Jak widzicie, nie są to standardowe modele. Postanowiłem nieco się nimi pobawić. 

I tak sierżant zbudowany z plastikowych odpadków i kilku bitsów, o czym więcej przeczytacie w tym poście.

Łącznościowiec (ten z antenką :) ) to romans motocyklisty od puppetswar, głowy z zestawu Viridian Interdict Marines od Scotia Grendel oraz kilku bitsów od GW.

Z podobnych części skleiłem trzeciego zwiadowcę w odziale. Motor był jednak niekompletny - brak przedniej części uzupełniłem masą modelarską, dodatkowymi bitsami oraz częściami tak egoztycznymi jak sztuczny wampirzy ząb z hallowenowego kostiumu. W efekcie otrzymałem zwiadowcę wyposażonego w obrotowe działko oraz zestaw sensorów.
Jestem zadwolony z tego, jak udało się mi ukazać strzelanie ze strzelby w trakcie jazdy.

Malowanie było całkiem satysfakcyonujące - trzymałem się palety jaką udało się mi wypracować przy poprzednich zwiadowcach.
Za to przy podstawkach trochę poekrperymentowałem - to chyba najszybsze podstawki pod słońcem, ale wyglądają dobrze.

Co Wy sądzicie o Zwiadowcach na motorach? Wolicie orginalne modele czy takie jak te? A może dla Was idea motorów na polu bitwy w 40stym milenium to nieśmieszny żart? 

Zostawcie po sobie ślad w komenatarzach.


Ps. 
1385 pomalowanych punktów dla tych, którzy śledzą moje postępy w malowaniu całej armii. 

At last! Buildings and paintings today's minis took me years! Last time I spend so much time on the squad when I was doing my previously scouts (you can view them here).

Ok, stop complaining - it's time to present you:


Iron Hands Scout Bike Squad

As you can see there are not standard Scouts models - I decided to play a little with them.

Firstly, Sergeant - it's my scratch build. If you want to know more about him look at this article.

Second guy - signalman - I made him mostly from puppetswar kits. I added head from Viridian Interdict Marines manufactured by Scotia Grendel and some bits from Games Workshop.

And the last man - I had to make my own motorcycle steering wheel. I used a lot of crazy parts, including artificial vampire tooth from Halloween costume and some epoxy mass. In the end I have some scouts with a Gatling-like gun and some sensors. I feel please about how I managed to show shooting shotgun during a ride. 

This was quite satisfying painting. I use the usual palette that I established before. But at the bases, I make a little experiment. It occurs to be the fastest bases that I made but it looks ok to me. 

What do you think about my Iron Hands Scout Bike Squad? Do you like it or you like original GW squad more? Let me know in the comment section below.

PS.
Now I have 1385 pts painted space marines.















niedziela, 1 lipca 2018

Figurkowy Karnwał Blogowy. Ed #47: Mądrość Starożytnych


522 dzień w sieci... / 522 days in the web...
Time is the wisest counsellor of all.”

I stało się! Po raz kolejny mam przyjemność zostać gospodarzem figurkowego Karnawału Blogowego. Tradycyjnie słowem wstępu oddamy hołd 
Inkubowi z bloga Wojna w Miniaturze, który jest prowodyrem tego niekończącego się Karnawału. Przypomnę też, że zestawienie edycji, które się do tej pory odbyły, znajdziecie tutaj - a podziękowania za to należy kierować do  Quidam Corvus.

Skoro uporaliśmy się ze wstępem to przejdżmy do meritum. 

Temat, który wybrałem na nasze lipcowe karnawałowe pląsy brzmi:


Mądrość Starożytnych

I na tym zasadniczo można zakończyć wpis - interpretacja dowlona, jak zawsze. 

Ktoś może jednak z Was będzie potrzebował bodżca aby ruszyć wyobraźnię. Ktoś inny może lubi bardziej sprecyzowane tematy. A może autorowi głupio wrzucać temat bez jakiegoś komentarza.


Więc wrzucę Wam parę luźnych sugestii i kilka obrazków. 

Oto kilka myśli, które mogą Was natchnąć do pracy:

Kto wie, jaką wiedzę mieli starożytni i co skrywają ich sekrety?

Starcy z brodami skarbnicą wiedzy. 

Stare pisma, kamienne tablice.

Mądrości dziadków  a modelarstwo bitewne.

Stare porzedkadło.

Czekam z zapartym techem na Wasze wpisy - stworzymy w tym miesiącu skarbnice starożytnej mądrości.

Do dzieła Karnawałowicze! 

Hi!

I have an announcement: once again I have a pleasure to be the host of July "Miniatures Blogs Carnival".

As some of you know, Carnival is an initiative associating Polish bloggers for monthly work on a given topic connected with wargaming.

So this month topic is:


The wisdom of the ancient

All participants have freedom in the interpretation of this topic. So it can be almost everything.

But I can give some bonus hints, that you can use or not.

Who knows what ancient really knew?

Old bearded men can be really wise.

Old papers and stone tables.

Old-time modelling.

Grandfathers wisdom and modelling.

Old saying.

So good luck to everyone - I'm waiting for your post. 



















sobota, 30 czerwca 2018

Iron Hands Scout Sergeant on bike - WiP - FKB ed #46


521 dzień w sieci... / 521 days in the web...
Born to be wild


Ostani dzień miesiąca. 

Tradycyjnie post w ramach Figurkowego Karnawału Blogowego. I tradycyjnie były problemy z ukończoeniem projektu (i wpisu).

Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu - taki temat narzucił QC - a motocykl badź, co bądź jeździ po drogach. Taka nagięta interpretacja. 

Konwersja, którą postanowilem wykonać zajęła mi o wiele więcej czasu, niż sądziłem. Model nie jest skończony, ale z okazji goniącego mnie terminu postanowiłem pokazać go w trakcie prac.
Przed Wami zatem sierżant zwiadowców na motorach dla zakonu Żelaznych Dłoni do Warhammera 40 000. 

Jak możecie zobaczyć na zdjęciach, zbudowałem motocykl z części zabawek, plastikowych sztuców, bitsów i kilku innych śmieci. Sam zwiadowca to romans orginalych części GW (od 2 różncyh zwiadowców) oraz Viridian Interdict Marines od Scotia Grendel. 

Jestem zadowolony z efektów i nie mogę się doczekać ukończenia prac nad tym modele i całym odziałem.


Last day of the month - so it's time for a blog entry in "Figurkowy Karnawał Blogowy"! 

As some of you know, Karnawał is an initiative associating Polish bloggers for monthly work on a given topic, connected with wargaming.

This month topic is: "All roads lead to Rome" - so I decided to make a biker for my Iron Hands army. 

It's still "a work in progress" but I want to show you how I scratch build Iron Hands Scout Sergeant on the bike. 

I'm quite pleased how he looks and I can't wait to have a hole squat ready for a battle. 



Day one

many hours later

two bottles of wine later


base color




wtorek, 12 czerwca 2018

Iron Hands Lieutenant


503 dzień w sieci... / 503 days in the web...
The flesh is weak.
The weak shall be purged.
What remains is strength.
...


Pomalowałem kolejną figurkę!
Ci z Was, którzy czytali poprzedni post zapewne domyślają się, że to kolejny model do Warhammera 40 000.

Dziś przedstawiam Wam porucznika zakonnych sił Żelaznych Dłoni :D 

Dlaczego przy tak małej ilości oddziałów zdecydowałem się malować kolejnego bohatera, zamiast wzmacniać siły dodatkowymi żołnierzami? Okazało się, że malując bez planu stworzyłem sobie armię, której nie można legalnie wystawić do gry (za mało troopsów, za dużo elit :P). Aby spełnić wymogi stawiane przez zasady, paradoksalnie, potrzebowałem kolejnego oficera dla mojej armii.

Model, którego użyłem to Ennox Sorrlock - z gry planszowo/bitewnej Deathwatch Overkill. Podstawka z kolei jest produkcji Secret Weapons

Model w zamyśle rzeźbiarza prezentuje weterana Żelaznych Dłoni, wcielonego do Szwadronów Śmierci - specjalnego zakonu specjalizującego się w zwalczaniu Xenos. Przydział do tych jednostek jest czasowy. Wojownicy, którym udało się wypełnić powierzone zadania wracają później do rodzimych zakonów. 

Z tą myślą postanowiłem pomalować figurkę tak, aby przestawiała model weterana, który po niezliczonych walkach z obcymi zagrażającymi ludzkości, wrócił w szeregi wojowników z Medusy. 

Jako symbol szacunku wobec jego służby zezwolono mu zatrzymać oznaczenia Szwadronów Śmierci, a Żelaźni Ojcowie uczynili go swoim doradcą, szybo doceniając jego dogłębną ekspertyzę w taktyce obcych.

Model był bardzo przyjemny do malowania, a sama praca nad nim przebiegła o wiele szybciej niż zakładałem.

Miałem już okazję przetestować ten model na polu bitwy i spisał się najlepiej, jak to tylko było możliwe. Pod jego dowództwem Żelazne Dłonie walczyły jak nigdy, odnosząc wspaniałe zwycięstwo. 

Dajcie znać, co o nim sądzicie.
Dziś dodatkowo postanowiłem użyć polskiego nazewnictwa - co o tym myślicie? To dla Was herezja czy wręcz przeciwnie, jedyna słuszna droga?
I painted another mimniature!

These from you guys whom read last entry should not surprised - it's another model of Warhammer 40k.


Today I have a pleasure to show you Iron Hands Lieutenant. 

You may ask: why next hero? Why not paint more troops or some heavy weapons? Well, it turned out, that there is no way to put all of my space marines into battle zone due to some rules restriction (too many Elite choices). Easiest and fastest way to correct my list was to add character to an army (HQ choices

I use base from Secret Weapons and the minature comes from Deathwatch Overkill game. His name is  Ennox Sorrlock. He is Iron Hands Veterans serving in Deatchwatch. 

As some of you may know, the service in Deathwatch is temporary. After it ends, the Marines returns to origin chapter. So I decided to paint him as veteran who returns to Iron Hands Chapter. 

Naturally, Iron Fathers want to exploit their knowledge about Xenos, so they promoted him to the rank of Lieutenant. Now he stands alongside Iron Fathers finest. 

The model was very pleasant to paint and the work on it went much faster than I expected.

Last weekend I had occasion to test him on the battlefield as Warlord of my force. He did great. Under his command Iron Hands fought as never before, capturing a great victory.

Let me know what do you think about him!