poniedziałek, 29 czerwca 2020

Iron Hands Eliminators

1242 dzień w sieci / 1242 days in the web
a long time I was not here...

I znów, z niewiadomych przyczyn, zwyciężyły mroczne moce blokujące moje chęci publikowania na blogu. Sam nie wiem, co się stało - tak po prostu wyszło. Ale obiecuję się poprawić i częściej publikować nowe rzeczy. 

Dziś, w ramach nadrabiania zaległości, mam dla Was, pomalowanych już jakiś czas temu, Eliminatorów dla mojej armii Żelaznych Dłoni.

Iron Hands Eliminators


Ten trzyosobowy oddział snajperów pochodzi z boxa Shadowspear. Tak, jak większość nowych modeli Space Marinsów produkcji Games Workshop, i te odznaczają się ciekawą rzeźbą i dużą ilością detali, nie wspominając o wysokiej jakości odlewów. Jednak w przypadku tych trzech modeli mam pewne zastrzeżenia do tego, jak model został podzielony na części. Czy naprawdę każdy płaszcz musiał być dzielony na trzy części? Sprawiło mi to wiele trudności. Tym bardziej jest to irytujące, gdy przyjrzymy się wypraskom tego samego oddziału wydawanego osobno - tam płaszcze są w całości lub prawie w całości. 

Dlaczego ta niedogodność była tak frustrująca? Ze względu na ilość trudno dostępnych detali zdecydowałem się na malowanie ich w częściach. Jednocześnie kamuflaż na płaszczach malowałem z użyciem aerografu i szablonów. To wszystko sprawiło, że nie mogłem podziału na płaszczach zwyczajnie zamaskować szpachlówką przed malowaniem. Mam nadzieję, że w ostatecznym rozrachunku nie rzuca się to tak w oczy. 

Schemat kolorystyczny przyjąłem oczywiście spójny z resztą armii, a zwłaszcza z poprzednim odziałem noszącym kamuflujące płaszcze: Iron Hands Scout Squad with Sniper Rifles

Mam nadzieję, że modele przypadną Wam do gustu. 

Już niebawem więcej pomalowanych rzeczy, które czekają na publikację :)
Again, for unknown reasons, the dark powers blocking my desire to publish on the blog have won. I don't know what happened - it just came out. But I promise to improve and publish new things more often.

Today, as a part of catching up, I have Eliminators painted some time ago for my army.

Iron Hands Eliminators


This sniper unit of three comes from the Shadowspear box. Like most of the new Space Marins models, produced by Games Workshop, they have interesting sculpture and a large number of details, not to mention the high-quality castings. However, in the case of these three models, I have some reservations about how the model was divided into parts. Did every coat really have to be divided into three parts? This caused many difficulties. It is even more annoying when we look at parts of the same unit sold separately - the coats are in one piece or almost at one piece.

Why was this so frustrating for me? Due to the amount of hard-to-reach details, I decided to paint them in parts. At the same time, I painted camouflage on coats using an airbrush and stencils. All this meant, that I could not mask divide lines on coats with putty before painting. I hope that this is not so visible in the end.

I adopted the colour scheme, of course, consistent with the rest of the army, and especially with the previous unit wearing camouflage coats: Iron Hands Scout Squad with Sniper Rifles

I hope you like it.
Soon more painted models that are waiting for publication :)


Space Marines Iron Hands Eliminators

Space Marines Iron Hands Eliminators

Space Marines Iron Hands Eliminators

Space Marines Iron Hands Eliminators

Space Marines Iron Hands Eliminators

Space Marines Iron Hands Eliminators

Space Marines Iron Hands Eliminators

Space Marines Iron Hands Eliminators

Space Marines Iron Hands Eliminators

Space Marines Iron Hands Eliminators
Space Marines Iron Hands EliminatorsSpace Marines Iron Hands Eliminators

Space Marines Iron Hands Eliminators

Space Marines Iron Hands Eliminators

Space Marines Iron Hands Eliminators

Space Marines Iron Hands Eliminators



poniedziałek, 1 czerwca 2020

Harlequin kill team - Conversions - FKB ed. #69

1214 dzień w sieci / 1214 days in the web
A new force...

Miesiąc maj skończył się parę godzin temu, ale wciąż nie opublikowałem zwyczajowego wpisu związanego z Figurkowym Karnawałem Blogowy. Dlatego teraz, nie przedłużając, przed Wami moje prace w ramach sześćdziesiątej dziewiątej edycji pod przewodnictwem Potsiata z Gangs of Mordheim. Temat, jaki wodzirej majowego karnawału wybrał brzmiał: Umarł król, niech żyje król! I muszę przyznać, że dał mi pretekst na jaki czekałem od jakiegoś czasu. Dziś przed Wami:

Harlequin kill team


Karnawał zmotywował mnie do stworzenia nowej drużyny do Kill Team'a. Od pewnego czasu nosiłem się z tym, ale brakowało mi tematu przewodniego - czegoś, co uczyniłoby tę drużynę unikalną. Rozmyślając nad majowym tematem doznałem olśnienia - Eldarscy Arlekini to trupy aktorskie, które całe swoje życie podporządkowują swojej sztuce. Temat zaproponowany przez Potsiata pchnął mnie w kierunku Makbeta. Dlatego całą trupę przygotowałem tak, aby modele przedstawiały postacie z tej sztuki Shakespear'a.
Czym byliby jednak aktorzy bez sceny? Dlatego pokusiłem się dodatkowo o przygotowanie podstawki scenicznej dla moich aktorów.
Maj okazał się jednak za krótki, aby pokazać Wam ukończony projekt, dlatego dziś możecie zobaczyć nieco zdjęć z konwersji tych modeli.

Bazą dla nich stała się załoga Starweaver'a, a konkretnie dwóch takich pojazdów. W tym projekcie użyłem naprawdę sporo różnorakich części i dałem sobie sporo artystycznej swobody. 

Daj znać w komentarzu, co sądzisz o takim podejściu do Arlekinów. 
The month of May ended a few hours ago but I still haven't published the usual entry associated with the Figurine Carnival Blog. So I'm presenting you my work in the sixty-ninth edition FCB under the chairmanship of Potsiat from Gangs of Mordheim. The topic he chose for the May carnival was: The king is dead, long live the king! And I must admit that he gave me the excuse I've been waiting for some time.
Today before you:


Harlequin kill team


Carnival motivated me to build a new team for Kill Team. I have been carrying this for some time but I hed no idea for the theme - something that would make this team unique. Reflecting on the May theme, I had a revelation - the Eldar Harlequins are actors who subordinate their entire lives to their art. The topic suggested by Potsiat pushed me towards Macbeth. That's why I prepared all my models in that way that they would present characters from this Shakespear play.
What would actors without a stage be? That is why I was tempted to prepare a stage stand for my actors.
May, however, turned out to be too short to show you the completed project, so today you can see some photos from the conversion of these models.

The base for these models has become the Starweaver crew, specifically two such vehicles. In this project, I used a lot of different parts and gave myself a lot of artistic freedom.

Let me know in the comment what you think about this approach to Harlequins.

Kill Team Harlequin King Duncan
King Duncan

Kill Team Harlequin Lady Macbeth
Lady Macbeth

Kill Team Harlequin Macbeth
Macbeth

Kill Team Harlequin Witch
Witch

Kill Team Harlequin Witch
Witch

Kill Team Harlequin Witch
Witch

Kill Team Harlequin Scenic Base

Kill Team Harlequin Scenic Base

czwartek, 21 maja 2020

Eldar Webway gate - Scratchbuild terrain Part II

1204 dzień w sieci... / 1204 days in the web...
Pice of old tech...

Nareszcie gotowe!
Dziś na blogu ląduje świeżutko ukończony nowy teren, będący zaczątkiem nowego Eldarskiego stołu - znając moje powolne tempo robienia makiet, możecie się spodziewać ukończonego go tak za dziesięć lat :) Ale nie zanudzam Was - oto:

Eldar Webway gate - Scratchbuild terrain 

Stali bywalcy na pewno pamiętają ostatni wpis, gdzie pokazywałem proces powstawania tego terenu - Eldar Webway gate - Scratchbuild terrain Part I

Za główny budulec bramy posłużył mi stary akwarystyczny korzeń. Skały wykonałem ze styroduru pokrytego szpachlówką. Również stopnie prowadzące do samej bramy zrobiłem ze styroduru. Generator odlałem z żywicy. Całości dopełniły bitsy z eldarskich pojazdów, odrobina podsypek i nieco krzaczków. 

Stworzenie tej makiety dało mi sporo satysfakcji. Odmienne, organiczne kształty sprawiły mi mnóstwo frajdy. 
Jak Wam podoba się taki model? Jakie Wy macie nietypowe pomysły na makiety? A może sami tworzycie eldarski stół do gry? Dajcie znać w komentarzach. 
Finally done!
Today, a newly finished terrain pieces land on the blog, which is the beginning of a new Eldar table - knowing my slow pace of making mockups, you can expect I will finished it in ten years :) But cutting to the chase:

Eldar Webway gate - Scratchbuild terrain 

Regulars certainly remember the last post where I showed the process of creating this terrain -

An old aquarium root was used as the main building material of the gate. I made rocks from high-density styrofoam covered with putty. Also, the steps leading to the gate itself were made of styrofoam. I made the generator by casting it from resin. It was completed with bits from Eldark vehicles, a little modelling flock and some bushes.

Creating this model gave me a lot of satisfaction. Different, organic shapes gave me a lot of fun.

How do you like this model? What are your unusual ideas for terrains? Or maybe you create an Eldar game table yourself? Let me know in the comments.


Eldar Webway gate - Scratchbuild terrain

Eldar Webway gate - Scratchbuild terrain


Eldar Webway gate - Scratchbuild terrainEldar Webway gate - Scratchbuild terrain

Eldar Webway gate - Scratchbuild terrain

Eldar Webway gate - Scratchbuild terrain

Eldar Webway gate - Scratchbuild terrain

Eldar Webway gate - Scratchbuild terrain

Eldar Webway gate - Scratchbuild terrain

Eldar Webway gate - Scratchbuild terrainEldar Webway gate - Scratchbuild terrain

Eldar Webway gate - Scratchbuild terrain


czwartek, 30 kwietnia 2020

Eldar Webway gate - Scratchbuild terrain Part I - FKB ed. #68

1184 dzień w sieci... / 1184 days in the web...
Time to make some gate...


Dziś ostatni dzień miesiąca, więc zgodnie z tradycją, czas na wpis wramach Figurkowego Karnawału Blogowego.
Gospodarz kwietniowej edycji Wołek Zbożowy na swoim blogu ustanowił tematem tego miesiąca Wrota
Odgrzebałem więc w moim zagraconym umyśle pomysł, na jaki wpadłem jakiś czas temu, zakasałem rękawy i zabrałem się do pracy. A pracy było sporo, w tym też nauka nowych modelarskich sztuczek. I choć miesiąca brakło na ukończenie projektu, to pierwszą część relacji z budowy zaprezentuję już dziś. Przed Wami:

Eldar Webway gate - Scratchbuild terrain Part I

Moimi wrotami zostały Eldarskie wrota do pajęczego traktu. Pomysł na tą makietę wpadł mi do głowy, gdy w trakcie zmiany wystroju mojego awkarium wyłowiłem z niego korzeń, który moja gromadka glonojadów objadała przez dziesięć lat bezmała. Mocno obco wyglądające kształty skojarzyły mi się z obcą budowlą. Pomysł nigdy niedoczekałby się relazacji, gdyby nie temat kwietniowego karanwału. Teraz, gdy zabrałem się za tą makietę, postanowiłem uczynić ją zaczątkiem nowego zastawu terenów do warhamera 40k - nieco odmiennego od miejscich pól bitew, które głównie królują na moim domowym stole. 

Nie byłbym sobą jednak gdybym nie skomplikował sobie dość prostego zadania. Zamarzyłem stworzyć dodatkowo do bramy źródło zasilania. Generator, który z powodzeniem będę mógł skopiować i użyć również w następnych elementach terenu.  Stworzyłem go wycinając części z pcv i kilku plastikowy elementów, wspartych kryształem ze zniczonych kolczyków. Następnie wykonałem formę z silikonu i odlałem generator z żywicy - nie obyło się bez błędów i truności (łącznie z zamawianiem dodatkowej partii silkonu do wykonania formy po raz drugi :P), ale ostatecznie jestem zadowolony z efektu. 
Samą bramę osadziłem na skale wykonaniej ze styroduru pokrytego szpachlówką, dodałem również stopnie.  Wciąż czeka mnie jeszcze sporo pracy malarskiej, ale mam nadzieję, że już teraz brama i generator przypadnie Wam do gustu. 
Today, the last day of the month, so according to tradition, it's time to enter the figurine blog carnival.
The host of the April edition Wołek Zbożowy on his blog has established the theme of this month as the Gate.
So I dug in my cluttered mind the idea that I came across some time ago, rolled up my sleeves and got to work. There was a lot of work, including learning new modelling tricks. And although the month was short to complete the project, the first part of the construction report will be presented today. In front of you:

Eldar Webway gate - Scratchbuild terrain Part I

Eldar's gates to the spider's tract were my gates. The idea for this mock-up came to my mind when, during the change in the decor of my aquarium, I fished a root out of it, which my cluster of algae eaten silently for ten years. Strongly foreign-looking shapes associated me with an alien building. The idea would never have been realized if it had not been for the April carnival. Now, when I started this model, I decided to make it the beginning of a new set of terrain for the 40k Warhammer - a bit different from the local battlefields which mainly reign on my home table.

However, I would be myself if I did not complicate with a fairly simple task. I also wanted to create a power source for the gate. A generator that I can successfully copy and use in the next elements of the terrain. I created it by cutting out parts from PCV and several plastic elements supported by crystal from tagged earrings. Then I made the mould from silicone and cast the resin generator - it was not without errors and truncation (including ordering an additional batch of silicone to make the mould for the second time: P) but I am finally satisfied with the effect.

I set the gate on the rock made of styrofoam covered with putty, I also added steps. I still have a lot of painting work to do, but I hope you will like the gate and the generator now.















sobota, 25 kwietnia 2020

Secrets of Artoria - Gurzag's whaaagh

1179 dzień w sieci... / 1179 days in the web...
A green tide...

Witajcie, w ostatnim wpisie, będącym wstępem do nowej kampanii do Warhammera 40k, obiecywałem zaprezentować graczy, który podjęli wyzwanie i dołączyli do tej inicjatywy.

Na potrzeby naszej kampanii każdy z graczy przygotował dowódcę swoich sił zgodnie z zasadami Custom Characters z podręcznika Chapter Approve 2018. Bohater ten będzie dowodził armią gracza w trakcie wszystkich bitew jakie rozegramy. Gracze przygotowali również mniej lub bardziej rozbudowane tło fabularne dla swoich herosów i sił, które prowadzą do boju. 

Pierwszym, który zebrał się na odwagę zaprezentowania swoich modeli na łamach bloga, jest Erotic Dave. Prowadzi on do walki w systemie Artoria  zielonoskórą hordę orków. Dave tak pisze o swoim bohaterze:

Gurzag the Toothrippa
Jak to w przypadku Orków, nikt nie wie skąd wziął się Gurzag. Prawdopodobnie wyrósł na jakiejś nieznanej planecie, złapał co było pod ręką i starał się szerzyć waaagh. Pierwsze zapiski o Gurzagu wspominają o nim, gdy był już nobem. Niestety, w porównaniu do innych chłopaków, nie posiadał tak wielkiej choppy ani sluggi. Wtedy podczas jednej z wielu bitew, gdy szarżowali człowiekuf w ich oddział poleciał granat. Eksplodując zabił część chłopakuf, a kamulce wyniesione falą uderzeniową wybuchu trafiły Gurzagowi w pysk, wybijając wszystkie zęby. A to, co musicie wiedzieć, Gurzag miał największe zęby w okolicy. Plując krwią z pyska, wpadł na najlepszy pomysł, na jaki może wpaść Ork będąc w takiej sytuacji. Pozbierał swoje zęby oraz wybił zęby z ciał poległych chłopakuf i wrócił dalej do walki. Za złupione zęby kupił sobie większą choppe. Wtedy do jego niewielkiego orczego mózgu trafiła myśl. Przecież żyjącym orkom też rosną zęby. A im więcej zębów tym więcej szczęścia. Tak Gurzag zaczął walczyć z innymi orkami, wybijając im zęby. Z każdą walką był coraz silniejszy, większy bardziej doświadczony. Nie wiadomo nawet kiedy, ale w pewnym momencie zaczęły dołączać inne orki z klanu. I tak zdobywając coraz więcej zębów stał się hersztem bandy. Gurzag inaczej, jak inne orki, uważa mając dużo zębów masz dużo więcej dakka dakka i chop. Dzięki temu spełnia wolę Gorka i Morka. Tak o to Gurzag wraz ze swoją bandą już jako doświadczony Herszt przybywa do układu Artorii w poszukiwaniu porządnych zębów i bitki.

Erotic Dave odpowiedział też na kilka szybkich pytań, abyście bliżej mogli go poznać:

Bahior: Jak długo grasz w gry bitewne? Od jak dawna malujesz modele?

Erotic Dave: W bitewniaki bardzo krótko. Około 3 lat może? Wcześniej mialem parę modeli, ale nie grałem nimi. Malowanie modeli przyszło później. 2 lata temu może? Wtedy chyba pomalowałam swojego pierwszego plague marine z tutorialem z YouTube. 

Bahior: Jak długo malujesz swoją armię orków, którą zdecydowałeś się wybrać do rozegrania kampanii? I dlaczego zdecydowałeś się na udział w niej?

Erotic Dave: Tą konkretną armię zacząłem malować jakieś 7-8 miesięcy temu. Do kampani dołączyłem ze względu na narrative. To, co uwielbiam w warhammerze to narrative. Uważam, że tego typu gry powodują najmniej tarć o zasady i często dzieją się akcje tak epickie, że można o nich książki pisać. No i jak zobaczyłem, kto będzie naszym narratorem w tej kampani, od razu wiedzialem, że będzie epicko i fluffowo. 

Bahior: Dlaczego wybrałeś właśnie zieonoskórych?

Eroitc Dave: Ponieważ w całym tym grim Darku, który kocham, orki są synonimem absurdu. Są też bardzo fajne w malowaniu i łatwe w kitbashowaniu. 

Bahior: Co jest twoją ulubioną sferą tego hobby: kolekcjonowanie, malowanie, granie?

Erotic Dave: Mieszanka tych 3 aspektów. Lubię malować (aczkolwiek wiem, że są malarze dużo lepsi ode mnie. Uważam, że maluję dość solidnie :D),  uwielbiam kolekcjonować. Gdybym mógł, miałbym wszystkie armie z warhammera 40k poza space marines 😀. Jestem także graczem, gram głównie dla odprężenia. Bardzo nie lubię turniejowego stylu gry. Wystawiam i kupuje to, co mi się podoba nie to, co jest optymalne
.

To tyle na dziś. Już niedługo zaprezentuję kolejnych graczy. Niewahajcie się zostawić komentarzy - Erotic Dave napewno chętnie ułyszy, co sądzicie o jego armii :) 
Hello, in the last entry being the introduction to the new Warhammer 40k campaign, I promised to present players who took the challenge and joined this initiative.

For our campaign, each player has prepared a commander of their forces following the rules of Custom Characters from the Chapter Approve 2018 manual. This hero will command the player's army during all battles we play. Players have also prepared a more or less complex story background for their heroes and forces that lead to battle.

The first to gather the courage to present their models on the blog is Erotic Dave. He leads the Greenskin horde of orcs into the Artoria battle. Dave writes about my hero like this:

Gurzag the Toothrippa
As with the Orcs, no one knows where Gurzag came from. He probably grew up on some unknown planet, grabbed what was at hand and tried to spread waaagh. The first records of Gurzag mention him when he was a nob. Unfortunately, compared to other boys, he didn't have such a big choppa or slugga. Then during one of the many battles when they charged the man, a grenade flew into their unit. Exploding killed part of the boy and the stones that were taken out by the shock wave of the explosion hit Gurzag in the mouth knocking out all his teeth. And what you need to know, Gurzag had the largest teeth in the area. Spitting blood from his mouth, he came up with the best idea that an Orc could come up within such a situation. He gathered his teeth and broke his teeth from the bodies of the fallen boy and went back to fighting. He bought a larger choppa for broken teeth. Then thought crossed his small orc brain. Living orcs are also growing teeth. And the more teeth the more happiness. This is how Gurzag began to fight other orcs, knocking out their teeth. With each fight, he was getting stronger, bigger and more experienced. It is not even known when but at some point other orcs from the clan began to join. And so, gaining more and more teeth, he became the leader of the band. Gurzag, unlike other orcs, thinks that with lots of teeth you have a lot more dakka dakka and choppas. Thanks to this, he fulfils the will of Gork and Mork. That's how Gurzag and his band already as an experienced leader come to Artoria's system in search of decent teeth and a decent fight.

Erotic Dave also answered a few quick questions so that you can get to know him better:

Bahior: How long have you been playing battle games? How long have you been painting models?

Erotic Dave: In battlefields very briefly. About 3 years maybe? Earlier I had several models but I didn't play them. Painting models came later. 2 years ago maybe? I think I painted my first plague marine with a youtube tutorial then.

Bahior: How long have you been painting your army of orcs that you decided to choose to play the campaign? And why did you decide to participate in it?

Erotic Dave: I started painting this particular army about 7-8 months ago. I joined the campaign because of the narrative. What I love about Warhammer is narrative. I think that these types of games cause the least friction with rules and so often epic actions that you can write books about them. And when I saw who will be our narrator in this campaign I knew immediately that it would be epic and fluff.

Bahior: Why did you choose herbivores?
Eroitc Dave: Because in all this grim Darek I love, the orcs are synonymous with absurdity. They are also very nice to paint and easy to kitbash.

Bahior: What is your favourite sphere of this hobby: collecting, painting, playing?
Erotic Dave: A mix of these three aspects. I like painting (although I know that there are painters much better than me. I think he paints quite well: D), I love to collect. If I could I would have all the 40k Warhammer armies except space marines 😀. I am also a player, I play mainly for relaxation. I don't like the tournament style of play. I display and buy what I like, not what is optimal.


That's it for today. Soon it will present more players. Don't hesitate to leave comments - Erotic Dave will be glad to hear what you think of his army :)


Ork Warboss
Ork Battlewagon

Big mek with shokk atak gun

Ork Boyz

Ork Gretchins

Ork Lootas


Ork Weirdboyz